z-samborzałam…

Comments

Add a Comment

kcc-1091

 

pierwszy raz zetknęłam się z twórczością Sambora Dudzińskiego podczas jego koncertu zamykającego 9. przegląd monodramu u Konsekwentnych. Koncert był porywający, a niektóre kawałki, na przykład ten wwiercał się w mózg i długo nie chciał go opuścić.

Po raz kolejny miałam przyjemność spotkać Sambora przy okazji instalacji Kobieta Kalendarz, dla której Sambor przygotowywał muzykę. I znowu było magicznie:

kobieta kalendarz

Cały czas "chodzi" za mną kilka kawałków Sambora, najbardziej te, których nie mogę znaleźć na YT i się nimi obsłuchać do syta :) Z utęsknieniem czekam na kolejne prezentacje KK (już 2 lipca na Sztuce Ulicy!!!) i kolejne projekt Sambora, który poza tym, że jest niezwykle wrażliwym i utalentowanym muzykiem, jest też przeuroczym człowiekiem. A poza tym bardzo dobrze się Sambora fotografuje w akcji :)))

[Not a valid template]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *