PŁYNY na skwerze Hoovera

Comments

Add a Comment

 

kcc-7612

z ekipą Płynów znam się już jakiś czas, ale aż do wczoraj nie udało mi się trafić na ich koncert. Tak jakoś. A ponieważ wczoraj w końcu na koncert Płynów trafiłam, a właściwie nie zdarza mi się bywać na koncertach bez aparatu, więc dziś parę zdjęć z wczorajszej imprezy. Było duszno i mokro, ale wytrwaliśmy. Koncert fajny, acz w jednym aspekcie trwam we wqurwie permanentnym i muszę trochę tej żółci upuścić: gdyby po tym koncercie zdecydowali się nabić na pal oświetleniowca, to każdy sąd by ich uniewinnił. Reżyserii świateł nie było tam w ogóle, a złapać coś w kadr graniczyło z cudem. Front-linia przepalona, tył niedoświetlony. Jakieś niemrawe i prawie niewidoczne kolorki pełzające gdzieś tam od czasy do czasu. Koszmar jakiś, zwłaszcza dla fotografa. Bardzo mi to popsuło odbiór i wrażenia :/

[Not a valid template]

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *